PARIS, LE MARAIS

W kazdym miejscu zawsze znajde dzielnice lub dwie, do ktorych bede wracac aby pozyc ich atmosfera. W Paryzu jedna z takich wlasnie dzielnic jest Le Marais, historycznie dzielnica zydowska, dzis podobna nieco do londynskiego Soho.

Holiday in Paris -1-5

Holiday in Paris -1-6

Holiday in Paris -1-12

Holiday in Paris -1-14

Holiday in Paris -1-18

Holiday in Paris -1-16

Holiday in Paris -1-17

Holiday in Paris -1-24

Holiday in Paris -1-20

Holiday in Paris -1-25

Holiday in Paris -1-28

Holiday in Paris -1-29

Holiday in Paris -1-27

Jesli chcesz poznac stary Paryz, ten wybrukowanych, kretych uliczek i starch latarni, Paryz przed powstaniem majestatycznych kamienic i szerokich bulwarow, bez zastanowienia odwiedz Le Marais.

Czy jest lepszy sposob na poznanie dzielnicy niz poprzez smakowanie jej jedzenia? Od przepysznych izraelskich specjalow, poprzez falafel na wynos, po ktory kolejka przypominala mi ta w Polsce za zelazna kurtyna (czyli cale miasto stoi w ogonku po papier toaletowy) do slawnej restauracji Chez Marianne- sprobowalismy wszystkiego. Przesiadywanie w Izraelskiej restauracji w srodku Rue des Rosiers lub tez u Marianny zaraz za rogiem i gapienie sie na tetniace zyciem ulice bylo jedna z naszych ulubionych rozrywek.

Oczywscie na ulicach byli i turysci ale Le Marais jest zany z galerii sztuki oraz modnych butikow co poskutkowalo tym, ze moj zielonooki potwor urywal sie ze smyczy za kazdym razem kiedy wiedzialam kolejna smukla dziewczyne z potarganymi wlosami, wygladajaca troche rock’n’ roll i bardzo, bardzo po parysku. Za kazdym razem chcialam rzucic sie na najblizszy butik Iro i ogolocic go ze wszystkich ciuchw w moim rozmiarze. Jasne, w Londynie tez mamy butiki Iro, Maje oraz Sandro ale kiedy widzialam the ciuchy na Paryzankach, wygladajace nonszalancko i z pozoru niedbale, chcialam je tak bardzo, ze niamal graniczylo to z obsesja. Dodajcie do tego buty od Zadig & Voltaire lub Mexicany i bylabm najlepiej ubrana laska na ulicy- co zreszta planuje osiagnac juz wkrotce 🙂

Jak te szczuple dziewczyny moga oprzec sie wspanialym wypiekom, na ktore co krok napotykalismy sie na Marais? Pomine tutaj makaroniki od Pierre Hardy poniewaz na pewno je juz znacie. Co zatem powiecie na domowy sernik w stylu Nigelli Lawson? Lub tez strudel z delikatnego francuskiego ciasta wypelnionego karmelizowanymi jablkami i rodzynkami? A moze skusicie sie na kokosowa pralinke wypelniona bezami i kokosowym kremem? Te i inne wypieki sa podawane codziennie (oprocz szabasu) w kawiarni i piekarni Korcarz przy ulicy Rue des Rosiers. Prowadzona przez przemila pania Irene oraz jej zaloge, kawiarnia jest pelna rodzinnych fotografii i ma bardzo ciepla i relaksujaca atmosfere. Sprawialo to, ze wracalismy raz po raz aby probowac coraz to nowych wypiekow.

Ale Marais to nie tylko kulinarne delicje czy znakomite zakupy. Jesli interesujecie sie sztuka lub historia pokochacie museum Picassa, ktore miesci w sobie kolekcje zlozona z 500 obrazow. A moze wybierzecie sie do Muzeum Judaizmu, gdzie w podworzu stoi pomnik Dreyfusa? Albo odwiedzicie Hôtel de Sully, rezydencje zbudowana w XVII dla slawnego hazardzisty, ktory stracil cala swoja fortune w jedna noc? Gdziekolwiek sie wybierzecie, nie pomincie Places des Vosges, jednago z najpiekniszych zakatkow Paryza (znajduje sie tam dom Victora Hugo) gdzie znajdziecie cisze i spokoj lezac na trawie i sluchajac wody w fontannie.

Na drzwiach jednego z delikatesow w Marais zauwazylam recznie napisana karteczke o tresci “Jestem na wakacjach. Wracam 31 sierpnia o godzinie 1.45”.

I to jest dokladnie to co ja chcialabym zrobic- wywiesic kartke z napisem “Pojechalam do Paryza. Wracam 1 wrzesnia o 9 rano”. A to tego czasu znajdziecie mnie w Marais.

Moja dzisiejsza sesja odbyla sie na Trocadero z widokiem na wieze Eiffla. Musielismy wstac o 5 rano aby uniknac tlumow a i tak wkrotce pojawili sie inni turysci oraz fotografowie ciagnacy za soba slubne pary (w pelnym rynsztunku oczywscie). Zdjecia robil moj tata i to dzieki niemu udawalo nam sie dotrzec na zdjecia tak wczesnie rano – nie mial litosci przy porannej pobudce! 🙂

Komentarzy: 16

  1. 04/08/15 / 18:25

    Beautiful look, beautiful pictures, beautiful blog !
    xx Pau

    • admin
      04/08/15 / 20:42

      Thank you Pauline! xx Ana & Trish

    • admin
      06/08/15 / 09:43

      Thank you Michèle! Ana

    • admin
      06/08/15 / 14:41

      Dziekujemy za mile slowa I goraco plecamy Paryz 🙂 Pozdrawiamy! Ana & Trish

    • admin
      06/08/15 / 14:39

      Thank you Rochelle! xx Ana

  2. messbyus
    06/08/15 / 19:17

    tam mnie jeszcze nie było… wygląda przepięknie! 🙂
    To jedno z miejsc, które trzeba zobaczyć!

    • admin
      06/08/15 / 19:27

      Dziekujemy za mile slowa. Le Marais jest naprawde warte zobaczenia. Trish

    • admin
      06/08/15 / 19:28

      Thank you Lara! And xx

  3. Kika
    09/08/15 / 19:06

    Really like your style lately, reminds me a bit of 9 to 5 chic…Do you know it? I’m addicted to it, as it’s timeless and sooo egdy-elegant. It so funny that across the globe women are dressing up in a similar way (globalisation, mass-market, duh 😉 ) but there are still distinct “national” styles, like the sexy-Frenchy look, or minimal-Scandi, or…I don’t know if I’m right, but on judging certain parts of Warsaw, Polish girls may be nailing the hipster-look 🙂 not my cup of tea, but still, one needs to be proud of something 🙂 any looks that are “Polish” for you, personally? Kisses, K.

    • admin
      09/08/15 / 23:09

      Thank you Kika for all your kind words and your support. It truly means a lot to us. I think you are right- women are dressing in in a similar way across the world. I remember before H&M, Zara and other big brands came to Poland, there were a lot of independent shops and smaller labels (at least in our corner of Poland) that are largely gone now. I still shop for shoes and leather goods in Poland which I think are simply superb 🙂 I meet Polish girls every day in London because of my line of work and I’m always proud how well they are turned out, they always have light make up on, good hair, manicures. The look that I associate a lot with Polish girls is a shrunken leather jacket and slim jeans (not skinnies though)- like Charlotte Gainsbourg but on a good hair day 🙂 Ana xxx

      • Kika
        10/08/15 / 12:56

        yes, there is something “Polish” about liking leather (and good quality materials)…I’m moving back to London after a short spell in Warsaw, so looking forward to enjoying some of the brands that are missing here 🙂 oh, BTW, forgot to compliment the awsome amber bracelet! Feels like a Polish accent to me- a Trójmiasto-born gal 🙂

        • admin
          10/08/15 / 21:17

          Thank you Kika! The bracelet is indeed a Polish accent- courtesy of a wonderful Damroka studio in Wladyslawowo 🙂 Ana

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *