KICKING ASS

“Pomysl o kims komu zawsze chcialas przylozyc i dawaj- mowi nasz instructor Luke kiedy zaczynam opadac z sil.

Nikt nie przychodzi mi na mysl. Mam kompletna pustke w glowie i jedyne co chce to usiasc i zlapac oddech. Wstyd mi sie przyznac wiec zamiast tego kontynuuje dotad az zaczynam sie bac, ze zemdleje.

Widzicie, Trish i ja mamy osobistego trenera. Nie ludzac sie, ze nasza planowane wyprawy do silowni zakoncza sie sukcesem, Trish byla chetna abysmy sprobowaly indywidualnych zajec kickboxingu. Ulotke trenera znalazla w swojej w skrzynce pocztowej.

Trish juz dawno miala na to ochote a ja wyprobuje wszystko, co chociaz w przyblizeniu mozna nazwac sportem. Zawdzieczam to tacie dzieki ktoremu mam za soba od koszykowki (moze jestem niska ale za to szybka :)) po jazde konna. W dodatku nauczyl mnie kochac sport.

Pietnascie minut od rozpoczecia zajec a ja mam ciezka zadyszke. Uczymy sie zadawania ciosow i kopniakow a w przerwach robimy krotkie i intensywne cwiczenia obwodowe. Mimo, ze czuje sie jakbym zaraz miala zemdlec ze zmeczenia, zaczynam naprawde dobrze sie bawic.

Nastepnego dnia nie moge sie ruszyc. Wyglada na to, odkrylam miesnie, ktore do tej pory, pomimo tego ze cwicze od lat, uprawialy jakas partyzantke. Teraz juz wiem gdzie sie znajduja i obiecuje im, ze sie nimi zajme. Wkrotce. Kiedy znow bede mogla chodzic.

Po paru zajeciach okazuje sie, ze jestem OK w zadawaniu ciosow i calkiem niezla w kopniakach. Mam tez mase energii i juz nie robi mi sie slabo w polowie zajec mimo, ze Luke zwieksza intensywnosc treningow i uczy nas uzywania TRX. Genialna rzecz- moze moje miesnie brzucha nie dziekuja mi nastepnego dnia, ale zgadnijcie kto bedzie nosil bikini tego lata 🙂

“Jak sie nie zgodzisz to ci nakopie do d…”- strasze Francuza a on smieje mi sie w twarz poniewaz dokladnie to samo mowilam kiedy probowalam zajec capoeiry. Zarty zartami ale nasze treningi sprawiaja, ze czuje sie silna i pewna siebie. Ten moment kiedy zakladam rekawice bokserskie jest magiczny a to co wetdy czuje, zostaje ze mna na dlugo po treningu. Czuje sie, jakbym mogla rzucic wyzwanie calemu swiatu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *