H&M x BALMAIN

Dzis rano (pisze ten post w poniedzialek wieczorem) ogladajac jak zwyle zdjecia na Istagramie (jestem chyba po prostu wscibska i chce wiedziec co sie dzieje z zyciu innych) zobaczylam zapowiedz od samego Pana Wystajace Kosci Policzkowe, Oliviera Rousteing o tym, ze tej jesieni Balmain stworzy kolekcje z H&M!

what to wear to work in the summer -1-19

what to wear to work in the summer -1-13

what to wear to work in the summer -1-4

what to wear to work in the summer -1-12

what to wear to work in the summer -1-11

what to wear to work in the summer -1-14

 

what to wear to work in the summer -1-7

what to wear to work in the summer -1-16

 

what to wear to work in the summer -1-8

 

 

 

 

what to wear to work in the summer -1-9

Nie posiadalam sie z radosci. Od razu puscilam wodzy wyobrazni myslac o tych wspanialych ciuchach, ktore mam nadzieje, bede mogla kupic.  Wyobrazcie sobie te sukienki, marynarki, buty! Z drugiej strony natychmiast tez poczulam zaniepokojenie podobne do tego, kiedy czekalam na kolekcje H&M z Isabel Marant. Wtedy nie moglam spac przez tydzien martwiac sie, ze kiedy dotre do sklepu, wszystko bedzie juz wyprzedane. Wracajac z torba pelna ciuchow martwilam sie znow, ze ktos bedzie probowal wyrwac mi torbe z reki i uciec z moimi ciuchami. Trzymalam ja tak mocno, ze az zbielaly mi kostki. Ok, pewnie myslicie, ze moja reakcja jest przesadzona ale kiedy w gre wchodzi posiadanie ciuchow od moich ulubionych projektantow, naprawde nie mam ani odrobiny wstydu.

 

 

 

Pobudka o 4 nad ranem i stanie w zimnie w listopadowy poranek naprawde sie oplacilo. Ciuchy Marant sa teraz podpora mojej garderoby i nosze je caly czas w roznych kombinacjach.

 

 

 

Dzisiejszego ranka w mojej glowie powstal plan. Bede biwakowac pod sklepem od polnocy, a moze nawet rozloze namiot (zartuje). Moj maz bedzie donosil mi goraca herbate, a Trish tez odrobi zmiane jesli chce kiedykolwiek pozyczyc ktorys z ciuchow. Oczywscie w listopadzie bede juz dokladnie wiedziec co chce dostac w swoje rece, wiec pozostanie mi tylko szybko wykonac misje kiedy tylko otworza drzwi.

 

 

 

To, co kocham najbardziej u Balmain to ich marynarki. Oczywscie, podziwiam magiczne, wspaniale uszyte sukienki ale serce kradna mi za kazdym razem ich zakiety. Od oliwkowo zielonego skorzanego, zainspirowanego trendem militarnym po klasyczny a urozmaicony wycieciami w talii, chce je miec wszystkie. Dorzuccie jeszcze buty tej samej marki i nie musze isc na zakupy przez najblizszy rok (nie wierze, ze to napisalam).

 

 

 

Dzis mam na sobie marynarke od Burberry i biala spodnice z kola, ktora zamowila dla mnie moja mama (spodnica ma bardzo sprytne kieszenie na szwach). Jest to idealny stroj w te dni, kiedy musze byc elegancka w biurze ale nie musze miec na sobie pelnego garnituru. Lubie podciagac do gory rekawy marynarki- moim zdaniem dodaje to ubiorowi pewnej nonszalancji. Jesli rekawy nie chca sie trzymac, mozna je przytrzymac cienkimi gumkami recepturkami. Dzieki za rade, Olivia Palermo.

 

 

 

I’m wearing;

Jacket- Burberry

Skirt- custom made

Heels- Prima Moda

Bag- Gucci  

 

Share:

Komentarzy: 2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *