GREEN, GREEN HOLLAND!

 Dwa tygodnie temu powiedziałam Wam, że mam zamiar odwiedzić brata w Holandii. Bylam tym wyjazdem tak podekscytowana że nie mogłam się na niczym innym skupić.

Przez wiele lat planowałam odwiedzić ten kraj słynący z liberalizmu,  gdzie ludzie sa przemili, a tulipany i marihuana rośnie wszędzie. Tulipany i owszem, widziałam, nawet całe pola, ale jeśli w Holandii są plantacje gandzi to są one dobrze pochowane…

HOLLAND

Wróciłam do Londynu niecałe dwa tygodnie temu, ale wciąż żyje tymi małymi wakacjami. Wciąż jeszcze jak zamknę oczy to widzę pod powiekami te cudownie nasycone kolory Holandii.

HOLLAND-5

LEIDEN HOLLAND-12

Leiden, prześliczne miasto Uniwersyteckie, było naszą bazą wypadową do zwiedzania Holandii. Popieram ogólny pogląd, że ten kraj najlepiej zwiedzić na „dwóch kołach”. To jest porostu raj dla rowerzystów. Płasko jak na patelni i taki malutki że prawie wszędzie dojedziesz w 30-40 min bardzo przyjemnego pedałowania (no chyba że akurat leje albo wieje- w tedy jest pewnie mniej przyjemnie). Więc  ja też, w myśl zasady że jak w Rzymie…, zebrałam się na odwagę  i po raz pierwszy od dziesięciu lat wsiadłam na rower  (nie jeździsz na rowerze po Londynie chyba że jesteś samobójcą albo kompletnym wariatem) i  ucięłam sobie kilka wycieczek za miasto.

LEIDEN HOLLAND-3

HOLLAND-6

LEIDEN HOLLAND-10

Holandia jest przepiękna, wszędzie: w miastach,wioskach, nad brzegami morza, kanałów, i jezior. Pierwszą rzeczą jaka cię uderza po wyjściu z lotniska jest to jaka ta kraina jest cudownie zielona i perfekcyjna. Prawie jak z jakiejś bajki. Osiedla są, budowane tak by prawie całkowicie wtapiać sie w krajobraz. Czasami wcale nie widać domów ukrytych za bujną roślinnością.

Malownicze wioski otoczone są jeziorami i kanałami, z wszechobecnymi wierzbami płaczącymi i słodkimi mostkami.  Zaskakujący jest też, na tak gęsto zaludniony kraj, ogrom dzikiej zwierzyny. O 4 nad ranem obudziły mnie drące się w niebogłosy żaby! Kiedy przejeżdżaliśmy po poludniu  kolo pobliskiego jeziora, widziałam radośnie hasające sobie dzikie króliki. Ech, bajka.. Zielone pola z równiuteńko przycięta trawką, ciągną sie po horyzont, poprzecinane od czasu do czasu różnokolorowymi pasami kwiatów. Acha i wiatraki, wszędzie dopełniają calości baśniowego krajobrazu! Cudnie jak na obrazku. Jeszcze tylko hobbitów brakuje…

LEIDEN-4

LEIDEN HOLLAND-9

HOLLAND-2

Całe dwa dni mojej wycieczki spędziłam z moim bratem w Amsterdamie. Pierwszy z nich -sobotę – porostu przełaziliśmy,  szwendając się po uliczkach i wchłaniając atmosferę miasta. Idąc spacerkiem wzdłuż kanałów cieszyliśmy oczy cudną architekturą kamienic. Nadziwić sie nie mogliśmy dlaczego ci Holendrzy tak sie upierają żeby budować tak wąskie a wysokie domy i z takimi ogromnymi oknami. W Holandii mają największe i niczym nie zasłoniete okna jakie gdziekolwiek widziałam! Każdy może sobie zajrzeć i do woli pooglądać co jest w środku, a wnętrza są  czysciutkie i równie perfekcyjne jak cały ten kraj. Estetyka i porządek to chyba jest motto Holandii. Sekretów  nie ma. Dla kogoś urodzonego w kraju  firanek i  zasłon, gdzie życie toczy się za zaciągniętymi kotarami, ta holenderska otwartość jest z deka szokująca.

HOLLAND AMSTERDAM-5

AMSTERDAM HOLLAND-40

AMSTERDAM HOLLAND-19

AMSTERDAM HOLLAND-34

AMSTERDAM HOLLAND-30

AMSTERDAM HOLLAND-11

AMSTERDAM HOLLAND-24

Snuliśmy się od kafejki do kafejki, popróbowaliśmy słynnych kanapek z marynowanym śledziem (pycha), naleśników i gofrów z czekolada, a na obiad zawędrowaliśmy do nowo otwartej hali z super jedzonkiem- “De Foodhallen”. Jest to swieżo wyremontowany stary garaż tramwajowy zamieniony na zadaszony bazar z najlepszym jedzeniem w mieście. Dostaniesz tam wszystko: najlepszą kawę w Amsterdamie, ciastka, kanapki, burgery, hotdogi, wietnamskie “street food”, najlepsze mięso, ryby, sery i dużo dużo wiecej. Czego tylko dusza (albo żołądek) zapragnie.

AMSTERDAM HOLLAND-16

AMSTERDAM HOLLAND-14

Foodhallen 8 (1)

Foodhallen 5

Foodhallen 2Chciałam tez spróbować słynnego śniadania u G’s na lodzi, o którym słyszałam od współpasażerki w samolocie, ale niestety nie udało nam sie zdobyć rezerwacji. Może następnym razem…

AMSTERDAM HOLLAND-21

AMSTERDAM HOLLAND-25

AMSTERDAM HOLLAND-3

AMSTERDAM HOLLAND-17

AMSTERDAM HOLLAND-22

Sobotnie popołudnie spędziliśmy na myszkowaniu po najfajniejszych w Damie butikach pochowanych w czarującej dzielnicy 9 Malutkich Uliczek (De Negen Straatjes). Tam są najlepsze sklepy z ręcznie robiona biżuteria, ciuchami, pracowniami artystycznymi i antykami. 

AMSTERDAM HOLLAND-42

AMSTERDAM HOLLAND-37

AMSTERDAM HOLLAND-8

AMSTERDAM HOLLAND-36

AMSTERDAM HOLLAND-35

Ostatni przystanek tego wieczoru to słynna dzielnica „Czerwonych Latarni,’ gdzie córy Koryntu  pokazują swoje wdzięki w czerwono oświetlonych oknach – a tak przy okazji to te ich wielkie okna zdecydowanie pomagają w biznesie -i gdzie tętni nocne życie Amsterdamu. Bary, kluby nocne, coffeeshopy (te coffeeshopy) i sex business, rownież  w formie muzeów sexu otwartych do północy, to właśnie jest „Czerwona Dzielnica”.  Tłumnie,  głośno, kolorowo i trochę wulgarnie ale nie bez swoistego magnetyzmu. Wszystko jest legalne i w granicach prawa, w pełni kontrolowane, opodatkowane i w miarę bezpieczne -więc czemu nie? Jeśli tego typu rozrywki kogos kręcą to Amsterdam jest chyba najlepszym miejcem w Europie żeby popróbować uciech nocy.

RIJKSMUSEUM AMSTERDAM HOLLAND-2

AMSTERDAM HOLLAND-15

RED LIGHT DISTRICKT AMSTERDAM HOLLAND-3

My second day in Amsterdam I spent more productively and culturally. I hired  a bike and went on a museum search.  First stop the Rijksmuseum, recently refurbished and a marvel in itself. Look at those fantastic ceilings!  It’s an amazing experience when the sunlight plays in those cages. The Rembrandt exhibition was definitively worth my 18 Euros.

Mój drugi dzień w Amsterdamie był juz bardziej owocny w intelektualne rozrywki. Wynajęłam rower i ruszyłam na poszukiwanie muzeów. Pierwszy przystanek to ostatnio wyremontowane muzeum Rijks. Samo muzeum jest spektakularne, spójrzcie na zdjecia na te cudowne, futurystyczne sufity. Te sufitowe instalacje robią ogromne wrażenie kiedy światło słoneczne tańczy w tych klatkach. Rembrandta, obejrzałam i ze spokojem mogę powiedzieć że ekspozycja była warta moich 18 euro.

HOLLAND AMSTERDAM-3

RIJKSMUSEUM AMSTERDAM HOLLAND

RIJKSMUSEUM AMSTERDAM HOLLAND-6

RIJKSMUSEUM AMSTERDAM HOLLAND-3

AMSTERDAM HOLLAND-2

After that there was the most famous Dutch city park, The Vondelpark, where everyone seems to either ride a bike, or have a barbeque.  A lovely place and like all things in Holland really relaxing and liberal. You can smoke there, drink or have a bbq .

Ok, wielka sztuka odfajkowana, czas na relaks. Popedałowalam kawałek od muzeum do „De Vondelpark”, najsłynniejszego parku miejskiego w Holandi, gdzie Amstedamczycy palą grille i jeżdżą na rowerach (jakby nie jeździli na nich cały czas!). Bardzo fajne miejce: piękne, liberalne i relaksujące, jak wszystko w Holandii. Wolno palić, napić się drinka albo urządzić sobie piknik.

LEIDEN HOLLAND

AMSTERDAM HOLLAND

VONDELPARK AMSTERDAM HOLLAND-2

Next, the Micropia, the only museum in Europe and maybe in the world dedicated to micro organisms. You will want to wash your hands after a visit in there… fascinating and a very well organised modern museum, completely interactive and NOT BORING despite the subject! Unfortunately I don’t have any pictures from Micropia- my camera rune out of batteries (I’m such a doughnut sometimes), but here is a little youtube link where you can see how its like in side. https://www.youtube.com/watch?v=Kk7PzYCiiD8

Po parku, czas na „Micropie”, jedyne w Europie, a może i na świecie, muzeum poświęcone mikroorganizmom. Po wizycie tam człowiek ma nieodpartą potrzebę porządnego umycia rąk… Fascynujące, nowoczesne i totalnie interaktywne muzeum, i wcale NIE NUDNE mimo ścisle naukowej tematyki.  

AMSTERDAM HOLLAND-23

AMSTERDAM HOLLAND-33

AMSTERDAM HOLLAND-26

Miał być jeszcze jeden przystanek tego dnia ale niestety nie zdążyłam. Musiałam oddać rower do wypożyczeni przy Dworcu Centralnym na 17:45, a pięć po piątej, wciąż w Micropii, zorientowałam się że mam tylko pół godziny na przejechanie całego miasta! A wierzcie mi, W Holandii są strasznie uczuleni na punktualność, nawet ich pociągi jeżdżą na czas! (niewirygodne!)  A gdybym nie zdążyla, moglam sobie równie dobrze pojechac na tym rowerze z powrotem do Londynu i tak by mnie skasowali 150 euro za zgubiony rower. Więc żeby zdążyć na czas, jak jakaś wariatka popylałam przez miasto na tym rowerku, pewnie łamiąc między czasie wszystkie reguły jazdy na rowerze jakie tam mają.

RIJKSMUSEUM AMSTERDAM HOLLAND-5

RIJKSMUSEUM AMSTERDAM HOLLAND-4

RIJKSMUSEUM AMSTERDAM HOLLAND-2

Zdążyłam! Uwierzycie? -na przełaj, w obcym mieście, z moim zmysłem nawigacji, na pamięć, licząc tylko kanały i mostki, dojechałam na 5 minut przed zamknięciem!  Nie wierzycie? No nic, ja też nie mogłam i nie mógł ani mój brat ani mąż jak im powiedziałam. Oni wciąż myślą że kłamię. To chyba był mój największy wyczyn tego roku.

RIJKSMUSEUM AMSTERDAM HOLLAND

LEIDEN

LEIDEN HOLLAND-2

Jedźcie do Holandii dziewczyny, warto. Zobaczcie Amsterdam ale nie tylko, bo cały kraj jest piękny. Sama nie wiem co mi sie tam bardziej podobało, legendarne miasto czy cudne bezdroża.

Na pewno jeszcze tam wrócę!

AMSTERDAM HOLLAND-31

]HOLLAND AMSTERDAM-4

AMSTERDAM HOLLAND-39

AMSTERDAM HOLLAND-18

Share:

Komentarzy: 2

    • 18/10/15 / 15:09

      Thank you. Love to see you reading our blog. I’m really glad you like it. Yes, Holland is peaty amazing country, I highly recommend you to visit it.
      Take care.
      Trish

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *