CURRENT MOOD

W tym tygodniu po raz pierwszy w historii bloga zabraklo mi zdjec. Poniewaz utknelam w domu na kilka tygodni, siedze sobie na kanapia i tyje a zdjec jak nie bylo tak nie ma.

„Co zrobisz z calym tym czase,?” zapytala mnie Iuliana, kiedy wyslalam emaila aby odwolac spotkanie. No wlasnie, co?

Budowanie fashion brand (lub kazdego innego biznesu) to z jednej strony przerazajace a z drugiej fascynujace zajecie. Czuje sie jak kilka lat temu, kiedy powoli budowalam swoj obecny biznes z ta tylko roznica, ze tym razem zamiast kontaktowac sie z Rada Adwokacja lub kupowac sprzet do biura, dzwonie do wloskich producentow, agielskich reprezentantow i polskich hurtownikow. Zaklepalam sobie miejsce na targach tekstyliow w Londynie. Znalazlam krawcowa do pierwszego wzoru. Nastepnym krokiem (jednym zreszta z wielu) to znalezienie odpowiedniej szwalni.

W mojej glowie kreci sie karuzela mysli- od tych przerazajacych do tych dajacych mi motyle w brzuchu. Trudno mi to wyrazic slowami wiec zostawie Was na dzis z moja obecna tablica inspiracji 🙂

current mood

Current mood

current mood

current mood

current mood

current mood

current mood

current mood

current mood

current mood

current mood

current mood

current mood

current mood

*Images via Pinterest, Wishbonesandwanderlust, babaviola, Elle

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *