LOU DOILLON- THE ULTIMATE PARISIENNE

The end of January usually marks a time when I’m lacking inspiration on the fashion front. It’s when I really, really, really want to be in a bikini and denim shorts yet work commitments mean that I won’t go near it for some time.  So it’s in the dead of winter when I turn into Pinterest and Instagram for fashion inspiration. Koncowka stycznia to dla mnie taki czas kiedy zaczyna brakowac mi modowej inspiracji. To wlasnie wtedy  bardzo chcialabym byc na plazy w bikini i jeansowych spodenkach ale praca oznacza, ze nie popatrze nawet na nie jeszcze przez jakis czas.  W taking chwilach Pinterest i Instagram ratuja mnie z modowego marazmu. 

I’m being predictable here but it’s normally the gang of Frenchies that really capture my imagination. I’m a sucker for anything slightly masculine, a bit nonchalant and utterly effortless. Whether it’s Caroline de Maigret’s men inspired blazers, messy hair and red lipstick of Jeanne Damas or cool girl vibe of Sabina Socol- I can scroll though their feeds for hours of end. No wonder than that Lou Doillon’s brand of rock chic caught my attention.

Daughter of Jane Birkin (which is evident in those cheek bones and super long legs) Lous is a quintessential Parisienne, known for her nonchalant ways with tuxedo, slim,straight jeans (great for leg lengthening), overseized jackets and rock chic t-shirts. What I love is that she wears a lot of designer prices yet always in a way that that s not too precious, as if she just picked ups first thing from a pile on a floor. And who knows, maybe she did? She sill looks like the coolest girl in the room.

Ultimate Parisienne

Ultimate Parisienne

Ultimate Parisienne

PL

Pewnie sie powtarzam sie ale to wlasnie gang Francuzek najczesciej jest w stanie zawladnac moja wyobraznia. Od meskich marynarek Caroline de Maigret, potarganych wlosow i czerwonej szminki Jeanne Damas czy cool girl vibe Sabiny Socol- moge godzinami przegladac ich zdjecia. Dlatego zupelnie mnie nie zdziwilo, kiedy zakochalam sie w rokowym stylu Lou Doillon.

Corka Jane Birkin (co jest ewidentne w odziedziczonych przez nia kosciach policzkowych i super dlugich nogach), Lou stanowi kwintesencje Paryzanki, z jej garderoba pelna smokingow, waskich, prostych jeansow (wspaniale wydluzaja nogi), overseizowych marynarek i rockowych t-shortow. Co ogromnie podoba mi w jej stylu to to, ze mimo, iz czesto nosi rzeczy od projektantow, nie traktuje ich jak cos drogocennego. Wecz odwrotnie, zawsze wyglada jakby wlasnie wybrala cos ze sterty ciuchow lezacych na krzesle. Kto wie, moze wlasnie tak robi? Tak czy inaczej, zawsze wyglada wspaniale.

I’m wearing: 

t-sthirt- vintage 

jeans- Zara 

shoes- &Other Stories 

Tell us what you think

Sorry:

- Instagram feed not found.

© 2014 Champagne Girls About Town. All rights reserved