JOIN THE (FASHION) ARMY

I seriously have no idea how it happened but I’ve just added another coat to my collection (Ze French: I know how it happened. The Outnet Sunday sale happened).

Naprawde nie wiem jak to sie stalo ale wlasnie dodalam kolejny plaszcz do mojej kolekcji (Ze French: ja tam wiem. Niedzielna wyprzedaz na The Outnet sie stala). 

Having struggled the whole holiday perriod with my “summer identity’ – and not really finding an answer, I wholeheartedly embraced colder weather and with that leather trousers, boots and coats.

military trend

military trend

military trend

military trend

military trend

Only, this year I went kind of crazy in the coat department. Whereas last year I’ve been buying boots like there’s not tomorrow, now I crave cashmere in camel and the like.

I’m also super happy about the military trend that’s done a full circle and is back in the shops on our high street. Who do you want to be? A pilot? A navy officer? Take your pick, they’ve got it all.

The coat I’m wearing on the photos belongs to my mother. It’s colour and gold buttons are a nod towards military trend whilst the cut is rather classic. I’ve been slightly obsessed with overseized shapes lately (those of you who follow me on Instagram know that even The French’s coats is not safe from annexation in the name of fashion) and this one is simply perfect.

So today I’m an infantry soldier (although I prefer to be called an officer) and tomrrrow, when my new Isabel Marant coat arrives, I’ll be a navy officer. Isn’t fashion just fabulous?

PL

Przez cale wakacje poszukiwalam- w kontekscie mody- mojej “letniej osobowsci.” Niestety bezskutecznie. Zatem kiedy nastaly chlodniejsze dni, z radoscia wrocilam do skorzanych spodni, plaszczy i butow.

Tylko w tym roku jakos tak zwariowalam na punkcie plaszczy. Kiedy w zeszlym roku kupowalam kozaki z szybkoscia taka, jakby swiat sie mial zaraz skonczyc, w tym roku mam ochote na karmelowe kaszmiry i tym podobne.

Ogromnie sie ucieszylam, kiedy zobaczylam, ze trend wojskowy zatoczyl pelne kolo i jest juz w naszych sklepach. Kim chcialabym byc? Pilotem? Oficerem marynarki? Wyboru jest co niemiara.

Dzis mam na sobie “wojskowy” plaszcz mojej mamy. Jego kolor i zlote guziki to uklon w strone militarnego trendu natomiast kroj jest juz bardzo klasyczny.  Obecnie mam lekka obsesje na punkcie przyduzych plaszczy (te z Was, ktore obserwuja mnie na Instagramie wiedza, ze nawet plaszcz nalezacy do mojego meza nie uchronil sie przez zaanektowaniem w imie mody), wiec ten, ktory mam na sobie spelnia wlasciwie wszystkie moje wymogi.

Dzis jestem zolnierzem piechoty (chociaz wolalabym byc nazywana oficerem) a jutro, kiedy dostarcza moj nowy plaszcz od Isabel Marant, bede oficerem marynarki. No i czyz moda nie jest wspaniala?

I’m wearing:

Coat- River Island (old collection)

Leather trousers- JBrand

Shirt- Zara

Bag- Celine

Shoes – Isabel Marant

Tell us what you think

© 2014 Champagne Girls About Town. All rights reserved