JUST ROLLED OUT OF BED

Until very recently I’ve been torn between wanting that glossy, bouncy mane a la Kim Sears at Wimbledon and matte, texturised beachy waves a la Californian surfer girl.

Jeszcze go niedawna nie moglam sie zdecydowac czy moja fryzura ma przypominac Kim Sears podczas turnieju Wimbledon czy tez surferke z Kaliforni z jej falami ulozonymi przez slona wode. 

The trouble with my hair is that a bouncy blow dry lasts about 5 minutes before my locks return to their natural, dishevelled state with some frizz added for good measure. After trying on different tricks of the trade (this one is rather excellent or you may want to try this) I thought- sod it and give me that salt spray!  It was time for a different- and less maintenance, approach.

just rolled out of bed

Round about that time I’ve came across a review of Oribe texturising spray. Someone said volume? Sign me in!

Guys, that stuff is insane in every way- insanely good albeit insanely expensive. But those truly desperate amongst us (Trish would not relate on account of always having a good hair day) would happily spend the last penny if it means that our hair looks presentable. I don’t know about you but for me the way my hair looks on a given day has a direct correlation to my mood. Oribe not only gives my hair volume but somehow defines my waves for that beachy, salty look with mat texture. For the first time in…I don’t even remember how long, I actually like my hair.

just rolled out of bed

Since buying it I’ve stopped subjecting my hair to any kind of heat. I treat it with John Frieda Frizz-Ease Original 6 Effects Serum to calm the frizz down and then spray it with Oribe when it’s dry. I’m not only obsessed with it but utterly addicted to that  “just rolled out of bed” effect. Now I only have to win the lottery to keep me in endless supply 🙂

PL

Ulozone przez fryzjera w gladkie, lsniace fale, moje wlosy wytrzymuja jakies 5 minut po czym natychmast wracaja do swojego naturlnego, rozczochranego stanu. Po latach probowania roznych trikow (ten jest naprawde znakomity i ten tez jest warty wyprobowania) pomyslalam- mam dosc, gdzie ten salt spray! Nadszedl czas na zupelnie inne- i mniej czasochlonne, podejscie.

W tym samym czasie przeczytalam recenzje “suchego szamponu” Oribe. Pisze w cudzyslowiu poniewaz ten produkt to duzo wiecej niz suchy szampon. Jest niesamwity- w kazdym tego slowa znaczeniu. Oprocz ceny, niestety, ktora nie tylko nie jest niesamowita a wrecz zwalajaca z nog. Te zdesperowane jak ja na pewno mnie zrozumieja (dla odmiany wlosy Trish zawsze maja “dobry dzien” wiec nie musi z nimi nic robic)- jestesmy w stanie wydac ostatni grosz jesli oznaczaloby to, ze nasz wlosy wygladaja dobrze. Nie wiem jak Wy ale dla mnie ich wyglad ma ogromny wplyw na moj humor danego dnia. Oribe sprawia, ze moje fryzura nabiera objetosci i definicji i po raz pierwszy od nie pamietam kiedy polubilam moje wlosy.

Przestalam tez poddawac je goracej lokowce czy suszarce, co ma na nie zbawienny wplyw. Po umyciu wcieram troche John Frieda Frizz-Ease Original 6 Effects Serum aby opanowac puszenie sie a po wyschnieciu spryskuje je (liberalnie) sprejem Oribe. Minusem jest to, ze kompletnie uzaleznilam sie od efektu (przyznaje, ze ten “just rolled out of bed” wyglad podoba mi sie najbardziej) co oznacza, ze szybko musze trafic szostke w Totka 🙂

I’m wearing:

Coat- made to measure 

Jeans- All Saints

Jumper- Uniqlo

Bag- Celine

 

1 Response to JUST ROLLED OUT OF BED

  1. °AMAZING°Love the bed head look

    -Priscilla Ivette- @
    http://www.thepollenblog.com/?m=1

Tell us what you think

© 2014 Champagne Girls About Town. All rights reserved