THE SHORT STORY OF BALLET AND I

One of the greatest perks of moving to Covent Garden (I still can’t believe it) is that we’ll be just around the corner from Pineapple Studios.

Jedna z atrakcji pracowania w Covent Garden (wciaz nie moze uwierzyc, ze sie przeprowadzamy) jest fakt, ze zaraz za rogiem znajduje sie Pineapple Studios. 

Anyone in London who has ever been interested in any kind of dance knows this name. A dance studio complex, performing arts school and dancewear brand, Pineapple is a London institution.

I used to pop into Pineapple for a ballet class when I was working in Fleet Street, a stone trow from Covent Garden.  I love the fact that all classes are open so you don’t need to go through the faff of booking in advance, cancelling- also in advance if something unexpected comes up (which in my job, it does all the time).

I’ve never done ballet as a child although I probably would if there were classes available in my town. One of the things I’m immensely grateful for is my dad’s insistence that I did sport from an early age. I didn’t have to be good at it, I just had to keep moving- and that’s an attitude I still have. So when I discovered ballet in London, at the age of 25, I dived headlong, not worrying that I had grace of an elephant.

ballet

I was very lucky to end up in what is now London Russian Ballet School (formerly Manor Ballet). Something that was meant to be a cure for a broken heart quickly became a way of life. With wonderful, dedicated teachers, I did classes almost daily, enjoying polished, mirrored studios, every little girl’s dream.

I begun collecting dance wear, refusing to throw away laddered tights or used ballet slippers, wearing them like a badge of honour. I amassed quite a collection over time- slippers, legwarmers, woolly shorts, skirts. I’ve always loved how professional dancers look during the classes, mixing and matching their dance clothes with certain carelessness and nonchalance, ending up looking so impossibly cool. Not that I do, I just look like I’ve dressed in the dark.

Now, with Pineapple on my doorstep again, I’m keen to go back to their ballet classes and explore other classes they have to offer, too. I’d love to try contemporary ballet, hip hop or jazz. I may not be very good at it but really, who cares? I just want to keep moving.

PL:

Ktokolwiek interesuje sie tancem i mieszka w Londynie, zna ta nazwe. Kompleks sal, szkola artystyczna oraz marka ubran do tanca- Pineapple jest londynska instytucja.

Kiedy jeszcze pracowalam na Fleet Street czesto wpadalam do Pineapple na lekcje baletu. Bardzo odowiadalo mi to, ze wszystkie klasy sa “otwarte” wiec nie trzeba uzerac sie z zaklepywaniem lekcji wczesniej oraz odwolywanie jej z wyprzedzeniem, szczegolnie jesli, tak jak w mojej pracy, niespodzianki zdarzaja sie niezwykle czesto.

Jako dziecko nigdy nie cwiczylam baletu chociaz gdyby lekcje byly dostepne w moim miescie, na pewno bym sie na nie zapisala. Jestem ogromnie wdzieczna mojemu tacie za to, ze od najmlodszych lat zachecal mnie do sportu. Nie mialo znaczenia czy bylam w czyms dobra czy nie, najwazniejszy byl ruch. Takie nastawienie mam do dzisiaj. Zatem gdy w wieku 25 lat w Londynie odkrylam balet, rzucilam sie w niego na oslep, nie zwazajac na to, ze robilam to z gracja slonia.

Mialam ogromne szczescie, ze trafilam do szkoly baletowej London Russian Ballet School, ktora za “moich” czasow nazywala sie Manor Ballet. Cos, co mialo mi pomoc w leczeniu zlamanego serca szybko okazalo sie sposobem na zycie. Bylam w szkole prawie co wieczor. Wspaniali nauczyciele o niesamowitej pasji i studio jak a filmu, duze, jasne, oblozone lustrami. Marzenie wielu dziewczyn.

Wtedy zaczelam kolekcjonowac ciuchy do tanca. Nie wyrzucalam znoszonych baletek czy podartych rajstop, wrecz nosilam je jak medal za zaslugi. Zawsze ogromni podobalo mi sie, jak profesjonalne tancerki mieszaja ze soba rozne elementy gareroby do tanca- z pozoru niedbale a jednak zawsze wygladaja swietnie. Ja niestety wygladam jakbym ubrala sie po ciemku.

Za dwa tygdnie Pineapple bedzie miescilo sie zaraz za rogiem i nie moge sie juz doczekac aby wrocic na lekcje baletu oraz sprobowac innego tanca- moze baletu nowoczesnego, jazzu lub hip hopu. Byc moze nie bede w tym dobra ale co tam, najwazniejsze aby sie ruszac.

Tell us what you think

© 2014 Champagne Girls About Town. All rights reserved