WHITE SHIRT

Today’s post is a little different as not only I’m writing it from my command centre (aka my phone) between numerous of tasks for today but the photo is less than professional having been taken quickly this morning.

Dzisiejszy post jest nieco innych od pozostalych. Nie tylko pisze go na moim centrum dowodzenia (czytaj- telefonie) pomiedzy dziesiatkami zadan na dzisiaj ale tez zdjecia jest malo profesjonalne, zrobione dzis rano.

As I’m making travel arrangement to Paris, Warsaw and Strasbourg and dozens of other plans are whirling in my head, I turn once again to a trusted white shirt as my uniform. This one is nicked from The French and is a little overseized, a bit nonchalant yet still appropriate for the office. I can’t say that about my shorts but as London this weeks is unusually warm, I’m soakng up the last warm rays before it’s time to put on jackets and proper shoes (I’m still wearing snadals today).

I have to go now to plot how to take over the world ( πŸ˜‰ ) so have a fabulous day and see you soon πŸ™‚

 

PL:

Planujac wyjazdy do Paryza, Warszawy i Sztrasburga i dziesiatki rzeczy z tym zwiazane, po raz kolejny siegam po biale koszule jako moj uniform. Ta, ktora mam na sobie podebralam Francuzowi- jest troche przyduza, odrobine nonszalancka ale wciaz odpowiednia do biura.

Czego nie moge powiedziec o moich obcietaych spodenkach. Jednak pogoda w Londynie w tym tygodniu jest tak wspaniala, ze nie moge nie cieszyc sie ostatnimi dniami lata zanim trzeba bedzie wlozyc plaszcze i zwykle buty (dzis jeszcze mam na sobie sandaly).

Bede sie z Wami zegnac na dzis poniewz musze isc i zaplanowac przejecie swiata ( πŸ˜‰ ). Do zobaczenia wkrotce πŸ™‚

Tell us what you think

Sorry:

- Instagram feed not found.

© 2014 Champagne Girls About Town. All rights reserved