STYLE MANTRA

“Simplicity and consistency” is my mother’s mantra when it comes to style. Do I wish I had listened to her earlier? I do! I’d have avoided many costly mistakes when my true style was all that time within my reach.

“Prostota i konsekwencja” to mantra mojej mamy zawsze kiedy rozmawiamy o stylu. Czy zaluje, ze jej wczesniej nie posluchalam? Jasne! Na pewno uniknelabym kosztownych pomylek modowych, szczegolnie, ze moj prawdziwy styl byl przeciez na wyciagniecie reki. 

style mantra

But maybe we all need that time to experiment, to search, before finding our unique formula.

My eureka moment came as recently as last weekend when I decided to have a massive wardrobe clearout. It was actually a necessity- I don’t think my wardrobe was ever in such a state. Piles of clothes kept breaking free from their Ikea jail every time I opened my closet.

This was when I decided to be honest with myself. All the clothes I was hoarding because they were connected to memories or people- had to go. The test was, as usual (but this time I really applied it)- I’m packing for Paris (where else) and have 5 minutes to go. What do I take?

And just like that, I was left with 10% of my wardrobe.

It has only been a week but it feels so liberating. I’d cast away everything that wasn’t truly me, consciously choosing a narrow path. Paradoxically, I now feel like have more outfit options that ever before. I feel like choosing a style constraint set me free to develop it in a way that’s truly unique to me.

PL

Ale moze wlasnie wszystkie potrzebujemy czasu aby poeksperymentowac, poszukac zanim znajdziemy nasza unikalna formule stylu.

Dla mnie moment, kiedy w glowie zapalil mi sie neon z napisem “eureka” zdarzyl sie niedawno- w zeszly weekend. W zasadzie wyniknal on niejako z koniecznosci- chyba jeszcze nigdy moja szafa nie byla w takim stanie. Za kazdym razem, kiedy otwieralam drzwi, ciuchy uciekaly grupowo z ikejowskiego wiezienia.

Zdecydowalam wtedy, ze bede za soba szczera. Wszystkie te rzeczy, ktore tak naprawde juz nie reprezentowaly mojego stylu, ale ktore trzymalam, poniewaz przypominaly mi o ludziach lub miejscach, musialy zostac usuniete. Moj test, jak zwykle byl nastepujacy (tylko tym razem naprawde sie do tego zastosowalam) -masz 5 minut na spakowanie sie w podroz do Paryza (oczywiscie), co wezmiesz?

I tak oto zostalam z 10% swojej dotychczasowej garderoby.

Uplynal dopiero tydzien a ja czuje sie zupelnie wyzwolona. Odrzucilam wszystko w czym juz nie czulam sie soba i swiadomie wybralam dosc waska sciezke. Paradoksanie, mam teraz wiecej opcji niz wczesniej. Czuje, jakbym poprzez wybranie ograniczen w stylu, pozwolila sobie na rozwiniecie go w dojrzaly sposob, wlasciwy tylko dla mnie.

4 Responses to STYLE MANTRA

  1. sepatuholig says:

    10%?? I dont know if I can… oh wait. When I moved from the mountainous area to the seaside, I did get rid a lot leave me littlerally to 2 short dresses, 1 tee, 1 long pants that I ended up cut into short 🙂
    http://sepatuholig.blogspot.com
    IG @grace_njio

  2. I know exactly what you mean about feeling like you have even more options now! Getting rid of all the clutter makes finding things so much easier. I hope you have an amazing time in Paris!

    Xoxo Alison
    http://Www.stylingmylife.com

Tell us what you think

© 2014 Champagne Girls About Town. All rights reserved