INSPIRED BY MICHAEL KORS

I still remember my first Michael Kors purchase. I got my first salary as a lawyer and feeling flush with cash, I marched into Michael Kors store on Regents Street, intended on coming out with a bounty. Wciaz pamietam moje pierwsze zakupy u Michaela Korsa. Wlasnie dostalam pierwsza wyplate jako prawnik i czujac sie kasiasta, pomaszerowalam do sklepu Michaela Korsa na Regent Street z zamiarem upolowania lupow.

I tried on fabulous jacket and trousers, which were slightly too “fashion” for the office and settled on a silk top in the hue of light cappuccino. I still wear it today- you saw it in my previous post “Uptown girl goes to work”.

I’ve been an avid fan of Michael Kors style for years and now, free to stalk his Instagram feed, I come for a daily dose of inspiration.

Preppy

Preppy

Preppy

Preppy

Preppy

Preppy

Preppy

His brand’s feed is full of whites, greys and blues, tan and snakeskin accessories (although if you craving some bling, you will find plenty of it, too). What I love about his style is that I don’t need a thick wallet to recreate it. Take my today’s outfit. It was inspired by Michael Kors menswear and a photo on Instagram I saw sometime ago in May.

None of my clothes (save for accessories) are designer here. My jacket is from Zara and my jeans are from All Saints (I’m gutted that Topshop seemed to have discounted their Baxter white jeans). My top is from another high street label, Vila. Yet, dressed like this I wouldn’t feel out of place in S Tropez.

What do you think of Michael Kors’s label? Do you like his style?

PL:

Pamietam, ze zmierzyam wtedy marynakre i spodnie, ktore jednak okazaly sie zbyt “modne” do biura i w koncu wyszlam z jedwabna bluzka w kolorze jasne cappuccino, ktora nosze do dzis, i ktora widzialas w poscie “Uptown girl goes to work”. Jestem ogromna fanka stylu Michaela Korsa i niemal codziennie odwiedzam jego branzowy Instagram w poszukiwaniu inspiracji.

Biele, szarosci, granaty to kolory przewodnie komplementowane skorzanymi akcesoriami w kolorze jasnego brazu i skory wezowej (gdybys jednak miala ochote na bling, tez go tutaj znajdziesz). To co podoba mi sie w jego stylu to to, ze nie potrzebuje wypchanego portfela aby czerpac z niego inspiracje. Moj dzisiejszy outfit jest inspirowany meska kolekcja Korsa i zdjeciem, ktore zobaczylam na jego Instagramie w maju.

Nic z dzisiejszych ciuchow (nie liczac akcesoriow) nie jest markowe. Moja marynarka jest z Zary a spodnie od All Saints (jestem niepocieszona, ze Topshop nie produkuje juz bialych jeasnow Baxter). Moj top jest z firmy Vila. Mimo to, tak ubrana, wcale nie czulabym sie nie na miejscu w St Tropez.

A co Ty myslisz o stylu Michaela Korsa?

1 Response to INSPIRED BY MICHAEL KORS

  1. patihon says:

    No proszę jak pięknie :))) Zaraz zaglądam na Instagrama tej marki :))) Świetne połączenie i na pewno pasowałoby na przechadzkę po Saint Tropez :)))

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie 🙂

    http://travelekspert.com/2016/08/one-day-visit-in-sigapore-botanic-gardens/

Tell us what you think

© 2014 Champagne Girls About Town. All rights reserved