THINK PINK

Turn my handbag upside down (there’s no other way to find keys in it) and apart from the usual suspects like a kitchen sink you’ll find a few lipsticks and lipglosses there.

Nastepuje zwolnienie blokady maszyny losujacej… to tylko moja torebka odwrocna do gory dnem (inaczej nie jestem w stanie znalezc w niej kluczy). Gwarantowane, ze wypadnie z niej kilka szminek lub blyszczykow.

Dior make up

Dior make up

Dior make up

Dior make up

Dior make up

Because I never know what mood I’m going to be in, I always carry with me a few lip products. At the moment here are my favourite in rotation:

Dior Addict Lip Maximizer– it was supposed to plum up my pout but I didn’t actually see much of a difference. Nevertheless it comes in a  pretty, very pale pink colour and is very moisturizing. As lipglosses go it’s pretty expensive expensive so I’m not sure if I’d buy it again.

Dior Addict Gloss-  the colour looks very intensive in the tube (kind of Barbie pink) so I’m not sure I would have bought it in the first place. As it was a gift I tried it…only to realize that I totally love it. It gives high shine and long wear without making your hair sticky (wind and lipgloss…). Oh, and the colours are very very pretty and wearable. It’s hands down one of the best lipglosses I’ve had.

Clinique Chubby Stick baby Tint in 03 budding blossom- it’s one of those “clever” products which brings out and enhances your lips natural tone. I love wearing it with a tan. It’s one of those “I woke up like this” products.

By Terry Baume de Rose– a cult lip balm and totally an impulse buy in Paris . Intensely moisturizing with a hint of colour (rose) it’s an effortless make up bag staple.

PL:

Poniewaz nigdy nie wiem w jakim akurat bede humorze zawsze mam ze zoba kilka szminek. W tym momencie torebkowymi faworytami sa:

Dior Addict Lip Maximizer- teoretycznie mial powiekszac usta ale tak naprawde nie zobaczylam zadnej roznicy po uzyciu.  Jest w ladnym kolorze bladego rozu i bardzo nawilzajacy. Jak na blyszczyk jest drogi wiec raczej nie kupie go ponownie.

Dior Addict Gloss– kolor w tubce wyglada bardzo intensywnie (jak roz Barbie) i datego nigdy bym sie sama na niego nie zdecydwala. Byl to jednak prezent wiec nalozylam go…i od razu pokochalam. Kolor jest bardzo “blyszczacy” (troche jak PVC) i pozostaje na ustach na bardzo dlugo bez odbijania sie na wszystkim lub przyklejania do wlosow (wiatr i blyszczyk…). Kolory sa bardzo ladne i ogromie twarzowe. Jeden z najlepszych blyszczykow jakie kiedykolwiek mialam.

Clinique Chubby Stick baby Tint in 03 budding blossom- jest to jeden z tych “inteligentnych” kosmetykow, ktory podkresla kolor ust tworzac przy tym unikalny dla wlascicielki kolor. Bardzo lubie podkreslac nim usta kiedy mam opalona twarz. Jest to jeden z produktow pt. I woke up like this.

By Terry Baume de Rose- kultowy balsam do ust kupiony w Paryzu  pod wplywem impulsu. Niesamowicie nawilzajacy z odrobina koloru (roza) szybko stal sie koniecznoscia w mojej codziennej kosmetyczce.

Tell us what you think

Sorry:

- Instagram feed not found.

© 2014 Champagne Girls About Town. All rights reserved